Kotek i myszki

Siedziały myszki w stodole,
patrzyły szparką na pole.
Nie widziały nigdzie kotka,
pewne, że tu ich nie spotka,
powychodziły na trawę
i urządziły zabawę.
Tak korzystając z wolności
zapomiały o czujności

Kotek wyszedł na spacerek,
jakieś szmery niósł wiaterek.
Idzie dalej, naraz słyszy,
że tu baraszkują myszy.
Cichuteńko się przybliżył,
chwycił myszkę, zaraz spożył.
Inne myszki uciekały,
w stodole się pochowały.

Z tego wynika przestroga:
trzeba uważać na wroga.